Skacząc do wody
Jeśli po kilku powtórzeniach to ćwiczenie się uda, przedmiot należy odrzucić o jeden metr dalej od brzegu, ażeby trzeba było do niego podpłynąć nie z samego skoku, ale kilkoma ruchami ramion. Zdarza się również, że skaczący od razu skokiem schodzi do dna, wykonuje kilka ruchów, a potem woda podrzuca ciało, tak że znów wraca ono na powierzchnię i ćwiczący płynie z głową zanurzoną, bez oddychania. Błąd ten poprawiamy również przez podnoszenie przedmiotów z dna, tylko że przedmiot rzucamy w to miejsce, w którym woda wynosi ćwiczącego na powierzchnię. Tłumaczymy mu przy tym, że głowę musi zanurzyć głęboko, a wodę podnosić ramionami z dołu do góry i nogami też ją odkopywać w górę. Po ćwiczeniach w nurkowaniu odkładamy do następnej lekcji nawroty i skoki, a organizujemy francuską sztafetę. Uczniów dzielimy na cztery grupy dla przeprowadzenia eliminacji. Eliminacja przebiega następująco: po przepłynięciu jednej długości basenu dwóch ostatnich zatrzymujemy na brzegu; po drugim przepłynięciu basenu następni dwaj ostatni zatrzymują się na